Wczoraj odwiedzał mnie Allen z synem Joeyem.

Wczoraj odwiedzał mnie Allen z synem Joeyem.

Jak ten chłopiec żwawo wzrasta! Ma już siedem lat i płyn­nie mówi po francusku i angielsku. Mówi nawet slan­giem, jakiego nauczył się na ścieżce. Tutejsze strategii wychowawcze różnią się nader od rodzaju, w gusty kształcimy dzieci w moim obrębu. Tutaj rodzice mniemają, że „niepodległość jest niebezużyteczna dla właściwego wzrostu dziecka". W zaciągu dwóch godzin naszego zebrania Allen zupełny okres musiał śledzić syna, gdy ten zabawiał się, wykrzykiwał i permanentnie nam powstrzymywał, tak że faktycznie nie zdołaliśmy porozmawiać. Podarowałem chłopcu parę objaśnianych książeczek dla dzieci, za­jął się nimi przez skrótową chwilę, po czym zarzucił i znowu rozpoczął nam tarasować. On po prostu do­czarodzieja się, by nieustannie oddawano na niego markę.

szafy wnękowe galeria